• Wpisów:14
  • Średnio co: 54 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 07:07
  • Licznik odwiedzin:2 034 / 813 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziś taki dzień w którym nie zamierzam nic pisać. Po prostu przeczytajcie i zastanówcie się czy przypadkiem tak nie wygląda wasze życie. Moja TAK
 

 
Hej skarby!
No więc dziś rozdział 4 JUŻ 4
Nie wiem nawet o czym on będzie, w głowie mam pustkę więc pędzie tu wszystko co mi do głowy wpadnie podczas pisania
Mam nadzieję, że się spodoba. Ostatnio liczba odwiedzin mojego bloga spadła, ale mam nadzieję, że to przez szkołę a moje wpisy was nie nudzą.
Zapraszam do czytania

__________________________________________

** OCZAMI LEI **

Mija już kolejne godzina jak siedzę przy telefonie i czekam na wiadomość od Adriana. Mam nadzieję, że nie zapomniał... A co jeśli robił sobie tylko żarty? A może nie udało mu się nic załatwić. Kurcze! Zapomniałam, że on pracuje wieczorami, a jest dopiero po trzeciej. Wzdycham i wstaję z łóżka. Poćwiczę trochę to może czas szybciej minie. Włączam filmik na którym trener pokazuje co i jak i dokładnie powtarzam, każdy jego ruch. Mija godzina i nadal zostało sporo czasu. Czuję się lekko głodna i idę do kuchni by coś sobie przyrządzić. Wyciągam małą miseczkę i wlewam do niej jogurt truskawkowy a do tego wsypuję płatki kukurydziane, to moja prawie ulubiona przekąska. Niestety to nie zajęło mi dużo czasu. Potem szukam jakiego filmu, gram w gry komputerowe, nawet przeglądam moja książki, ale i tak niczego nie wybieram. Kończy się na tym, że ląduję na łóżku z słuchawkami w uszach.

** OCZAMI ADRIANA **

Muszę się już zacząć szykować do pracy a wcześniej zapytać czy szefowa z szefem będą w klubie. To młode małżeństwo stworzyło to wyjątkowe miejsce które daje im duże zarobki, a przy okazji i mi bo w końcu tam pracuję. Jestem szerze zadowolony i fajnie by było, jakby ta dziewczyna dołączyła do naszej małej grupki. Idę do sypialni i przebieram się w swój strój roboczy. Dziś przyjadę trochę wcześniej by się lepiej przygotować i od razu zapytać o pracę da Lei.
Gdy jestem już a klubie od razu idę do szefa.
- Dobry wieczór - Witam się grzecznie. Kultura u tego człowieka jest bardzo ważna, ale mimo to on jest bardzo sympatyczny i zabawny czasami.
- Dobry wieczór. Coś się stało Adrianie?
- Chciałem się zapytać o to, czy przypadkiem nie przydałaby się jeszcze jedna para rąk do pomocy? Znam pewną dziewczynę która świetnie nadawałaby się na kelnerkę i do tego jest już doświadczona - Pytam śmiało. Mężczyzna się uśmiecha i odkłada papiery na biurko jednocześnie ściągając swoje okulary.
- Niech dzisiaj przyjedzie, to zobaczymy jak się sprawuje. Jak będzie dobrze to przyjmiemy ją na okres próbny a potem może dam jej stałą ofertę pracy.
- Dziękuję - Mówię z szerokim uśmiechem - Na pewno będzie pan zadowolony - Wychodzę z pomieszczenia i od razu wyciągam telefon by zadzwonić do dziewczyny.

** OCZAMI LEI **

Od długiego leżenia w końcu zasnęłam. Śni mi się, że jestem na kolorowej łące i puszczam piękny, duży latawiec. Po chili jakiś ptak w niego wpada i spada mi na głowę.
Budzi mnie dzwonek mojego telefonu. Podnoszę głowę i sięgam po niego.
- Halo?- Mówię zaspana.
- To ja Adrian. Szef chce byś przyjechała dzisiaj do klubu, by zobaczyć jak sobie radzisz
- Co?! Jasne, już jadę em... Będę za dwadzieścia minut- Zrywam się z łóżka i biegnę do łazienki. Poprawiam swoje włosy i makijaż potem biegnę do sypialni po ubrania. Wyjmuję obcisłe, czarne spodnie i białą koszulkę. Cieszę się, ale i stres daje o sobie znać. Szybkim krokiem wychodzę z domu i niemal biegnę do klubu. Jeśli się uda, o będę miała lepsze zarobki i więcej zaoszczędzę.
Wreszcie los się do mnie uśmiechnął.

___________________________

Taki krótki, ale mam nadzieję, że się podoba. Starałam się jak mogłam
Czekam na wasze opinie.
 

 
Tak od dziś zaczynam! Wszystko mam zaplanowane.
Co tydzień około 10 zł będę odkładać a muszę uzbierać przynajmniej 170 zł. No, ale wiecie nie raz coś więcej może grosza wpadnie. Mam już pierwszą 10

Wiem, wiem niektórzy uważają, że to głupi pomysł, ale ja chcę i tyle! Jak się komuś nie podoba to trudno, to mój pomysł i moja kasa ALe mam nadzieję, że większość z was będzie trzymać za mnie kciuki. 17 tygodni to ile miesięcy? 1 ma chyba około 4 to 17 podzielić na 4, coś za ponad 4 miesiące powinnam to uzbierać. O nie.... Półroku Długo. Ale to zniosę wszystko dla tego ślicznego gorseciku.

Jak na razie zbierak kasę i już się zastanawiam jaki kupić.
Na pewno będzie to underbust

O tak mniejwięcej one wyglądają. Nie będę się tym jakoś chwalić, raczej nie raz będę go nosić pod bluzką tak dla siebie, ale nie raz i trzeba będzie go pokazać










Super, prawda?
 

 
Hej skarby!
No niestety nie ma 700 wejść No trudno, ale przecież to nie wasza wina. Jestem pewna, że niektórzy wchodzili na mojego bloga, ale cóż... Większość odwiedzin pochodzi od tak zwanego ,,Gościa,, No, ale jak będzie 1000 wejść to na pewno dodam jakiś wyjątkowy wpis

Dziś CHALLENGE

No więc oto kilka filmików z moimi ulubionymi youtuberami i ich CHALLENGE Miłego oglądania



Polecam wszystkie!!!!
 

 
KOCHAM KOCHAM KOCHAM dziękuję za ponad 400 odwiedzin! No to co teraz 500 Jak się uda w 7 dni zdobyć 700 odwiedzin to zrobię wpis SPECJALNY. Możecie napisać co byście chcieli w nim zobaczyć, ale ja mam już kilka pomysł i na pewno jak podacie jakieś ciekawe to je wykorzystam

No więc dzisiaj kolejny rozdział 3 Zapraszam do czytania, mam nadzieję, że się spodoba.

__________________________________

ROZDZIAŁ 3

Wychodzę przed budynek z imprezy i wyciągam telefon, widzę kilka wiadomości jedna o dziwo od szefa, ale wolę jej nie czytać. On jest strasznym gburem, wszystkich obraża a siebie samego ma za bóstwo. NIE ZNOSZĘ GO! Jednak... Straciłam pracę i nie wiem kiedy zdołam zdobyć kolejną. Łzy wypływają z moich oczu, ale szybko je wycieram. Nie będę płakać, muszę być silna a moje marzenia w końcu się spełnią, kto wie? Może nawet rodzice zaakceptują mój wybó-ó-r przewracam się na chodnik. Zbyt duża dawka alkoholu. Muszę już wrócić do domu i się ogarnąć a od jutra zaczynam poszukiwania pracy!

** OCZAMI ADRIANA ****

Moja zmiana w końcu się kończy, jeszcze ponad dwa tygodnie i zdobędę wypłatę. Muszę sobie kupić jakiejś nowe budy bo te się już rozklejają i maja starte spody. Chyba kupie sobie czarne converse. Gdy wychodzę przed budynek ta dziewczyna cały czas tu stoi i lekko się kiwa, prawdopodobnie czeka na taksówkę. Nie raz jest z tym strasznie bo się spóźniają a w szczególności takie dni jak dzisiaj kiedy jest największy ruch. Omijam ją, ale spoglądam kontem oka. Ma lekko rozmazany makijaż i wygląda jakby miała się rozpłakać, albo już to zrobiła. Jednak to nie moja sprawa. Kiedy idę do samochodu widzę moją byłą... Serce od razu rozpada się na kawałki a w mojej głowie jest tysiące myśli. Zawsze kiedy ją widzę z innym facetem mam ochotę iść mu wpierdolić. Czy to źle chcieć mieć przy sobie osobę która by cie wspierała i kochała a przede wszystkim nie zdradzała? Chyba tak, bo człowiek narobi sobie nadziei a potem PROSZĘ! Zdradziła mnie kurwa i chyba pójdę skoczyć z mostu! Uderzam rękami o kierownicę. Mam dość... Jadę do domu z popsutym nastrojem, już chyba nic nawet nie zjem tylko od razu się położę i pójdę spać. Wzdycham i odjeżdżam.

** OCZAMI LEI ****
KILKA GODZIN PÓŹNIEJ

Budzę się na kanapie w salonie z obolałym kręgosłupem. Krzywe spanie nie jest najlepsze... Wstaję a w mojej głowie wiruje, przez ten cholerny alkohol mam kaca i to porządnego. Robi mi się niedobrze i od razu biegnę do łazienki. Muszę wziąć prysznic i zdjąć te brudne i śmierdzące ubrania. Korzystam z tego, że mieszkam sama i się rozbieram do naga a ubrania rzucam do pralki. Po prysznicu idę rozebrana do sypialni po czyste rzeczy. Ubieram biały podkoszulek i dżinsy a na stopy wsuwam wygodne kapcie. Schodzę do kuchni i wyciągam dwie kromki które smaruję masłem i kładę do środka ser, nalewam sobie jeszcze wody i zjadam. Nie mam ochoty na więcej jedzenia, jakoś nie jestem zbytnio głodna. Muszę iść rozejrzeć się za pracą. Idę po moje trampki i telefon po czym wychodzę z mieszkania. Ludzie nie ma zbyt dużo o tej porze więc nie muszę się martwić o jakieś kolejki w sklepie do którego muszę skoczyć po drodze i do tego nie ma tłoku na drogach. Rozglądam się za jakimiś ulotkami i jedna przykuwa mój wzrok. Jest to ogłoszenie na temat pracy w kiosku. Nie jest to spełnienie marzeń, ale zawsze coś.

** OCZAMI ADRIANA ****

Idę do mojego ulubionego sklepu spożywczego w którym zawsze mają świeże i ciepłe bułeczki PYCHA. Kiedy mam zamiar przejść na drugą stronę zauważam dziewczynę z wczorajszego wieczoru. Czyta jakieś ogłoszenie wiszące na drzewie. Nie wiem dlaczego to robię, ale podchodzę do niej.
-Cześć- Dziewczyna się obraca a ja się uśmiecham delikatnie.
- Cześć, chłopak z klubu?
- Tak - Miło, że mnie rozpoznała.
- Szukasz pracy?
- Tak, właśnie z jednej mnie wywalili i cóż muszę znaleźć następną ja najszybciej - Kiwam głową z zrozumieniem. W mojej głowie coś zaświtało.
- Mogę popytać u nas o stanowisko kelnerki, jeżeli chcesz oczywiście
- Serio? Boże byłoby ekstra, dziękuję - Wygląda na szczęśliwą i szeroko się uśmiecha. Nie wiem czy się zgodzą, ale jedna osoba więcej zawsze się przyda bo ostatnio mamy coraz więcej klientów i nie dajemy sobie już rady.
- Tak w ogóle to Adrian mam na imię
- Ja Lea - Rozmawiam z nią jeszcze moment a potem się rozstajemy. Skorzystałem z okazji i wziąłem jej numer telefonu by zadzwonić jak się już czegoś dowiem w sprawie pracy.

** OCZAMI LEA ****

Adrian nawet nie wie jaką radość mi sprawił. Jeżeli się uda będę musiała jakoś się mu podziękować, nawet jeżeli nie to i tak miło z jego strony. Może postawię mu drinka? Nie, przecież on pracuje w klubie jako kelner i na pewno ma ich dość. To może kupię mu coś? Tylko co? Do cholery, coś muszę wymyślić. Wracam do domu i zbieram numery telefonów z kilku innych ogłoszeń na wszelki wypadek. Dziś już nigdzie nie idę tylko wyleguję się na łóżku i czekam na wiadomość od chłopaka.
 

 
No cóż... rozchorowałam się Brzuch bardzo mnie boli, no teraz nie bo zażyłam lekki, ale i tak czuję się słabo. To przez moje chodzenie w samych podkoszulkach podczas deszczu i zimnych dni a w bluzie jak są upały Ja na serio mam inną temperaturę niż wszyscy. W lecie chodzę ciepło ubrana a w zimie w podkoszulce, co się będę przejmować Heh

No dobra piszę te fakty o mnie Nie wiem ile tego wyjdzie więc nie podam, ale mam nadzieję,że nie za dużo ani nie za mało. Mam nadzieję, że więcej osób zacznie komentować moje wpisy No wiem szkoła i tak dalej ale i tak BARDZO PROSZĘ!
Dzięki za prawie kolejnych 100 odwiedzin na dzień, ale to i tak nie koniec dnia więc wszystko się może wydarzyć

1. Mieszkam na wsi.
2. Mam 2 braci.
3. Mam psa (mieszaniec a imie to puszek)



4. Nie jestem ani bogata ani biedna, no, ale nie szaleję też bo naszą trójkę wychowuje tylko mama więc sami rozumiecie... Ale pieniądze w końcu nie są najważniejsze
5. Kocham blogi
6. Słucham muzyki od heavi metalu do popu, ale dico polo nienawidzę
7. Kocham zwierzaczki
8. Moje wszystkie marzenia być perkusistką, umieć grać na fortepianie, schudnąć, pracować tam gdzie będę chciała, mieć chłopaka i tak chcę być syreną marzenie z dzieciństwa, ale zawsze Jest jeszcze tego dużo. No, ale warto marzyć



9. Miałam problemy w szkole podstawowej, dużo ludzi lubiło wyśmiewać się ze mnie i do teraz mam traume na serio to było dla mnie bardzo bolesne i przykre. Nie będę pisać do jakiego stopnia, ale powiem tylko tyle, że ciągnie się to za mną do teraz i jeszcze trochę będzie.
10. Moje ulubione kolory to czarny, fioletowy, niebieski i czerwony.
11. 2 razy w życiu zmieniałam miejsce zamieszkania.
12. Ciągle psują mi się słuchawki i telefony Nie no, ale to już mnie denerwuje
13. Założyłam bloga bo... No właśnie nie wiem, taka potrzeba życiowa
14. Jestem wariatem... Tak trzeba się do tego przyznać. Tańczyłam z miotłą na korytarzu szkolnym, kłóciłam się z księdzem, podstawiałam mu nogę i raz podeszłam do niego z zdjęciem na którym były podpaski z napisem ,,Edward i Bella pragną twojej krwi" hahha to nie wszystko Ale o tym będzie inny wpis
15. Mam 2 naj koleżanki i 2 z którymi lubię pogadać, pośmiać się Szczerze to nie znoszę mojej klasy. Eh wkurwia mnie bo każdy tylko czeka aby cię obgadać i wyśmiać. Nie dość tego... a z resztą nie będę się denerwować PO PROSTU NIE LUBIĘ Szukam ludzi z którymi lubę spędzać czas i tyle
16. Bywam szczera, ale każdemu zdarzają się kłamstwa nie oszukujmy się
17. Staję się suką, ale dopiero jak mnie ktoś porządnie zdenerwuje. Tak to nie lubię obrażać ludzi bo potem czuję się z tym źle.



18. Mam słabość do miśków. Kurcze nie mogę się do nich zbliżać Kocham kocham kocham Najchętniej zaczęłabym je zbierać, ale nie mam już miejsca w pokoju Nie jest on duży a ja mam manie zbieracką Zbierałam błyszczyki, figurki aniołków, szklanki z jakimiś obrazeczkami, i tak pieniądze, ale tylko po jeden grosz nie więcej ćwiczenia z zeszłych klas, małe muszelki ślimacze (może kiedyś dodam niektórych zdjęcie)
19. Wszyscy mówią, że się uzależniłam od laptopa, bo nie wysiedzę w szkole jak rano nie wejdę chociaż na facebook'a To nie uzależnienie! Najdłuższy czas jaki spędziłam na laptopie to 14 godzin Mogę więcej, ale musiałam zejść bratu heh
20. Próbowałam pisać pamiętnik i po raz kolejny próbuję. Jednak to chyba coś nie dla mnie ponieważ boję sie, że ktoś go znajdzie i przeczyta. I jestem przeciwko pisaniu pamiętników w internecie. Jak dla mnie pamiętnik to rzecz osobista nie do czytania innym ludziom. W końcu to może czytać nawet nasz znajomy i to bez naszej wiedzy o tym prawda? Jednak kto co lubi, ja nie ryzykuję


DOBRA TYLE

Nie raz jak się rozpiszę to nie mogę przestać Ale dziś już nie będę was męczyć

Miłego wieczorku
papa moje SKARBY
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nie wieżę, jak tak dalej pójdzie to może uda się 1000 odwiedzin na tydzień Byłoby SUPER! Liczę na was moje skarby

Skoro to taki wyjątkowy dzień, to nieco dłuższy wpis
Znajdziecie w nim:
* FILM
* PIOSENKĘ
* 3 PORADY NA TEMAT SZKOŁY
No więc film to:
http://zalukaj.tv/zalukaj-film/20931/dawca_pamieci_the_giver_2014_.html
Nie ma tu co prawda moich takich ulubionych aktorów o których wam napiszę w przyszłym wpisie, ale i tak bardzo fajny polecam

PIOSENKA!

3 PORADY NA TEMAT SZKOŁY
1. UCZCIE SIĘ W CISZY LUB Z MUZYKĄ (na bieżąco z każdego materiału)
2. ZRÓBCIE COŚ SZALONEGO W TYM ROKU! (mi już się udało i na tym nie koniec)
3. STARAJCIE SIĘ MIEĆ DOBRE STOSUNKI Z NAUCZYCIELAMI (lepszy stosunek lepsza ocenka wiadomo)

Na dziś tyle
Dodałabym jakieś zdjęcie, ale mój laptop świruje o.O
Powaga, jedna z przeglądarek nie chce się włączyć, nie mogę pobierać zdjęć i tym bardziej dodawać na bloga bo jak kilka ,,Wybierz plik" to nie działa No, ale jakoś sobie z tym poradzę i będzie spoko

Miłego wieczorku miśki
 

 
Gdy mam już otwierać drzwi do domu czuję jak telefon wibruje mi w kieszeni. Na wyświetlaczu jest napis ,,Katrina", jest to moja znajoma z pracy, ale nie mamy ze sobą dobrych kontaktów.
- Cześć- Mówię do słuchawki. Domyślam się, że dzwoni w sprawie pracy jak zawsze.
- Hej, słuchaj nie mam dobrych wieści i lepiej usiądź.
- No dobrze - Otwieram drzwi i siadam na fotelu tak jak nakazała mi dziewczyna.
- Klient zadzwonił ze skargą do szefa o zniszczenie ubrania i szef bardzo się wkurwił. Kazał ci przekazać, że masz już nie pokazywać się w pracy - Moje usta się otwierają.
- C-Co? - Nie potrafię nic więcej powiedzieć i rozłączam się. Miałam mieszkać tu już tylko dwa miesiące a całe moje plany legły w gruzach. Przez jeden, głupi wypadek? To nie może być prawda. Wstaję zdenerwowana z fotela i jedna łza wypływa z mojego oka. Nie pozwolę na to, znajdę inną robotę i może nawet lepszą! Jednak dziś to za wiele, postanawiam iść do klubu się zabawić. Muszę się najpierw przyszykować więc znikam w łazience.

**** OCZAMI ADRIANA ******

Ubieram się w swój strój barmana, czyli czarne spodnie, białą koszulę i czarną kamizelkę. Lubię ten strój jest lekko elegancki a jednocześnie luźny, po za tym kocham swoją pracę a to jest strój który okazuje to czym się zajmuję. Mam jeszcze półgodziny więc idę na parking gdzie znajduje się mój, czarny samochód. Dojeżdżam idealnie na czas. Jest już mnóstwo ludzi i o dziwno nie są pijani. Zmieniam mojego kumpla Jakuba.
- To ja zmykam. A i stary wyglądasz chujowo, kiedy ty ostatni raz spałeś?- Jak zawsze szczery. Mam ochotę nie raz go walnąć, ale to mój przyjaciel więc nie mogę. Niestety ma rację, ostatnio źle sypiam i mam dużo koszmarów.
- Ta dzięki, idź już lepiej - Przeganiam go i się lekko śmiejemy. Pytam o zamówienie pierwszych gości i przyrządzam drinki.

**** OCZAMI lEI *******

Włosy mam ułożone na bok w lekkie fale. Na oczach mam czerń jak i sukienka jest w kolorze czarnym. Nie mam swojego auta więc idę na autobus który zawiezie mnie praktycznie pod sam budynek. Jest to popularne miejsce i dużo busów i taksówek tamtędy jeździ. Docieram szybciutko na miejsce i już muszę przepychać się przez tłum. Wiele osób tańczy i wypija pierwsze drinki oraz piwa i innego rodzaju napoje. Nie przepadam za alkoholem, ale to wyjątkowa sytuacja. Z resztą nie mam zamiaru się spić jak świnia tylko rozluźnić i odstresować. Podchodzę do barmana i zamawiam pierwszego drinka


**** OCZAMI ADRIANA ******

Zauważam znajomą blondynkę, ale nie mogę skojarzyć gdzie już wcześniej ją widziałem. Zamawia drink który jest moim ulubionym a mianowicie Squashed Frog, jest on warstwowy w kolorze żółtym, zielonym i czerwonym. Nie jest łatwo go przyrządzić za pierwszym razem, ale ja już nie mam z tym problemu. Kiedy kładę na blacie kieliszek ktoś uderza mnie w rękę i wylewam napój prosto na dziewczynę.
- Cholera, przepraszam - Wyciągam serwetkę i podaję ją dziewczynie która, co jest najdziwniejsze nawet nie wygląda na złą. Inna by na mnie nawrzeszczała i pewnie coś wylałaby mi na głowę.
- Nic nie szkodzi.
- W zamian za to dostajesz drugiego drinka za darmo.
- Dzięki - Mówi i siada z powrotem na stołku.

**** OCZAMI lEI *******

Nie potrafię się nawet gniewać o poniszczenie mojej sukienki. Dobrze znam ten ból i wiem, że to nie jego wina. Przynajmniej dostanę drinka za darmo. Uśmiecham się i wypijam nowego shot'a. Alkohol uderza mi do głowy i smakuje bardzo dobrze, natychmiast zamawiam kolejnego. Po trzecim idę na parkiet i zaczynam tańczyć nie przejmując się spojrzeniami innych ludzi. Podchodzi do mnie jakiś obleśny facet i dotyka moich bioder.
- Spadaj ko... koleś- Czkawka przerywa moje słowa. Jestem już lekko pijana i się zawracam.
- No co lala, chodź zatańczymy - Macham ręką na jego gadanie i odchodzę, ale czuję to, że on idzie za mną. Podchodzę do baru i rozglądam się. Nie mam siły już iść, jestem słaba w piciu i nawet mała dawka alkoholu nieźle potrafi namieszać mi w głowie.

**** OCZAMI ADRIANA *******

Widzę jak dziewczyna lekko się zawraca i siada na poprzednim miejscu. Ciągle rozgląda się po pomieszczeniu i jest już najwidoczniej pijana. Kończ robić kolejnego drinka i spoglądam na zegarek. Jeszcze dwie godziny i koniec mojej zmiany a ta dziewczyna jest tutaj już od co najmniej trzech. Dziwi mnie, że w ogóle ma tyle siły. Kładzie głowę na dłoniach które leżą na blacie.
- Dobrze się czujesz?- Pytam a ona gwałtownie się podnosi i rozgląda co wygląda komicznie.
- Oh to ty, już myślałam, że to z-znowu ten facet- Dostała czkawki i nic nie poradzę, że lekko chichoczę. Jednak czy ona wspominała o jakimś facecie? Często zdarzają się tutaj takie sytuacje, ale lepiej żeby ona już sobie poszła. Jest pijana a jak ten gość wróci może jej coś zrobić, w końcu nie wiadomo kim on jest.
- Nie powinnaś już wracać?
- Taaak już dzwonię po taksówkę - Wstaje i wyciąga telefon. Dzwoni i wychodzi przed budynek.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Hej skarby!
Dziś coś o tańcu
No więc za pewne wiele osób z was chciało by się popisać swoimi umiejętnościami na szkolnej imprezie czy po prostu lubi tańczyć. I znalazłam fajny układzik i do tego bardzo prosty w stylu street dance
Na filmiku jest opisany każdy krok i co jak zrobić. W ostatnim zobaczycie jak prezentuje się cały układ który został podzielony na 2 części. Ja już zaczęłam A wy spróbujecie? POWODZENIA
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Chcę by ta piosenka rozpoczęła moje opowiadanie

-Lea pośpiesz się! Stolik numer pięć wciąż nie dostał swojego dania!- Woła szef z korytarza. Nie znoszę tego miejsca, ale muszę je znieść. Jeszcze dwie wypłaty i uzbieram pieniądze na podróż co daje jeszcze dwa miesiące. Jednak z czegoś muszę się utrzymać i znaleźć pracę w miejscu do, którego zamierzam wyjechać. Idę szybkim tempem do stolika i na moje nieszczęście jeden z klientów potrąca mnie i całe jedzenie ląduje na podłodze.
- Głupia! Zobacz co zrobiłaś!- Przybiega szef z krzykiem. Schylam głowę i wysłuchuję krytyki na mój temat. To nie była moja wina, ale przecież szef nie wydrze się po kliencie. Muszę przepraszać mężczyznę i chłopaka czekającego na zamówienie. Niestety nastolatek mówi, że musi już iść i nie chce już swojego zamówienia. Szef bierze mnie do osobnego pomieszczenia i krytykuje mnie jeszcze bardziej. Nie oszczędza wyzwisk i przekleństw, jak zawsze z resztą... Pracuję tu tylko ze względu na niezłą wypłatę i brak innej możliwości zarobku. Na szczęście dziś moja zmiana dobiega końca. Jest już po czwartej co oznacza, że moja praca została przedłużona o półgodziny a wszystko przez szefa. Prawidłowo powinnam pracować osiem godzin od ósmej do szesnastej. Mam już dość, ale jeszcze jutro i weekend. Boję się tylko, że w przyszłym tygodniu moja zmiana wypadnie na noc a to nie będzie dla mnie za dobre. W nocy jest tu niebezpiecznie a nie mam samochodu. Często chodzę tędy podejrzane typki i pijani faceci oraz kobiety. Wychodzę jak najszybciej z baru i idę w stronę sklepu spożywczego. Muszę kupić coś do jedzenia bo moja lodówka świeci pustkami.

******** OCZAMI ADRIANA **********

Cały dzień wolny aż do wieczora, i co ja mam ze sobą zrobić? Na pieniądze nie narzekam, moja praca jest dobrze płatna, ale mażę by się stąd wyrwać i zapomnieć o wszystkim. Moja była Nikola zdradziła mnie tak Jak Sabina, mam dość dziewczyn. Chyba nie mam szczęścia w miłości. Uśmiecham się do siebie. Postanawiam pójść do parku i rozejrzeć się za jakimś zajęciem. Kiedy przechodzę koło popularnego, tutejszego baru słyszę krzyki. Zaglądam przez okno i widzę jak stary, otyły mężczyzna krzyczy na dziewczynę. Musiało coś się stać a to prawdopodobnie jej szef. Mógłbym wejść i powiedzieć mu żeby się uspokoił, ale to nie moja sprawa, więc przechodzę obojętnie. Idę do parku gdzie spotyka Selenę i Magdę. Moje przyjaciółki które nie do końca są przyjaciółkami. Moim zdaniem przyjaciel to osoba która wie o tobie wszystko i możesz się jej zwierzyć a ja je w taki sposób nie traktuję.
- Cześć!- Podbiega o mnie Selena i przytula natomiast Magda delikatnie do mnie macha. Cieszę się, że je spotkałem bo bardzo się nudzę.
- Wpadniemy dziś wieczorem do klubu i zobaczymy jak tam sobie radzisz - Oznajmia blondynka. Nie wiem czy powinienem się z tego powodu cieszyć czy płakać. Wolę pracować w spokoju i skupieniu a one mi na pewno tego nie zapewnią. Nie przepadam za tym jak Selena się do mnie klei mimo, że już raz powiedziałem jej, że nic nie ma między nami. Na dodatek wydaje jej się, że ma do mnie jakieś chore prawa i przegania ode mnie inne laski. Żegnam się z nimi i wracam do domu. Za trzy godziny zaczyna się moja zmiana a chcę jeszcze poćwiczyć moje triki i tak dalej.

******** OCZAMI lEI *************

- Dzień dobry Lea - Sprzedawczyni zna mnie już trochę czasu. Była koleżanką z klasy mamy, spotkały się parę razy i przy okazji ja się z nią zaprzyjaźniłam. Jest bardzo miła i zawsze uśmiechnięta. Dziś kupiłam chleb, dwie bułeczki, twarożek, jogurt i banany które kocham. Jak zwykle dostaję drobną zniżkę. Za jedzenie muszę płacić sama i jest to bardzo przydatne bo zawsze coś zaoszczędzę. Wypłaty mam tylko tysiąc sześćset złotych z czego muszę opłacić kilka rzeczy i na dodatek kupić jedzenie, jakieś ubrania i odłożyć połowę na podróż. Wiem, że i tak mam dobrą sytuację, ale w tej chwili mam mało pieniędzy bo większość przechowuję w skrytce. Mam już w niej prawie dziesięć tysięcy. Są to pieniądze na podróż, mieszkanie i na opłaty za inne rzeczy. Dobrze wiem, że moi rodzice będą przeciwni i nie będą się na to zgadzać więc muszę radzić sobie sama.

_______________________________________

I jak się podoba pierwszy rozdział?
Dopiero się zaczyna, ale mam nadzieję, że będzie ciekawie
Czekam na wasze opinie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej skarby!
Proponuję przed obejrzeniem stylizacji włączenie sobie tej oto piosenki
Dzisiaj rządzi Lana del rey


Mam nadzieję, że się podoba a wasz poranek podobnie jak i mój rozpoczął się w bardzo fajnie

OTO STYLIZACJE
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bohaterka 1

Dziewczyna ma na imię Lea ma 21 lat i dorabia w barze. Czynsz za mieszkanie wciąż opłacają jej rodzice bogaci rodzice. Ciągle uważają, że to ich mała córeczka i jest pod ciągłą kontrolą matki. Ona zawsze wybiera jej przyjaciół. Jednak Lea ma swoje plany na przyszłość i zbiera pieniądze na podróż za granicę bez wiedzy matki.
(naszą Leą będzie avril lavigne, mam nadzieję, że jej fanki się na mnie nie obrażą)



BOHATER 2

Adrian to 22 letni chłopak mieszkający w niewielkim mieszkaniu. Musi zarabiać na siebie sam, jego rodzice porzucili go jak miał 2 latka. Gdy wreszcie opuścił sierociniec zaczął pracować jako kelner a w obecnej chwili jest zawodowym barmanem w słynnym klubie ,,Luxia". Ma dużo przyjaciół i miał też kilka dziewczyn. Chłopak po ostatnim rozstaniu postanowił zrobić sobie przerwę od kobiet. Martwi się, że znów zostanie zraniony...
( Naszym Adrianem będzie Harry Styles mam nadzieję, że ego fanki mnie nie zabiją a opowiadanie im się spodoba)



BOHATEROWIE 3

Bartosz i Milena są rodziami Lei. Jak już wspomniałam matka jest nadopiekuńcza, ojciec również, ale odrobinę mniej. Bartosz uważa, że dziewczyna powinna sama dobierać sobie przyjaciół, jednak twierdzi, że powinna odziedziczyć i zająć się rodzinnym biznesem. Nie wiedzą o planach Lei. Obydwoje mają 42 lata i są świetną parą na pierwszy rzut oka...
(Naszym Bartoszem i Mileną będą przypadkowe osoby)







BOHATEROWIE 4
Przyjaciele Adriana

Selena (Selena Gomez)- Zakochana w Adrianie, ale odrzucona przez niego. Została jego wierną przyjaciółką i bacznie obserwuje plątające się przy nim kobiety. Mimo odrzucenia ciągle robi sobie nadzieję, że on będzie jej chłopakiem.





Magda ( nasza Teylor Momsen) - Mroczna nastolatka uważająca, że świat jest okropny. Mimo wszystko zawsze pomocna i gotowa do działania. Jest najlepszą przyjaciółką Adriana, jest lesbijką, ale postanowiła zostać singielką i nie znaleźć tej drugiej połówki.



Jakub ( przypadkowy chłopak) - Miły nastolatek. Potrafi się sam obronić mimo, że wygląda na słabego. jest wiernym kolegą, ale bardzo szczerym i zawsze mówi jak mu się coś nie podoba. Często przez swoją zaletę ,,szczerego do bólu,, wpada w bójki.



INNE POSTACIE POZNACIE W TRAKCIE OPOWIADANIA

No i opis.
Lea pracuje i zbiera grosz do grosza na wyjazd do wymarzonego kraju, do USA jednak jej plany legną w gruzach. Ale dlaczego? Wszystko jest idealnie zaplanowane. Jej matka stara się by córka była wiecznie pod jej nadzorem, przez co jej idealnie wyglądający związek wpada w poważne tarapaty.
Życie Adriana wygląda znakomicie, jednak w jego sercu widnieje ból po kolejnej zdradzie dziewczyny. Nie chce czuć tego z nowy. Postanawia poświęcić się pracy i zapomnieć o przeszłości. Czy mu się to uda?
Jak potoczy się życie Adriana i Lei? Czy oboje zmienią coś w końcu w swoim życiu? Czy uda im się sprawić by było idealne jak w ich cichych marzeniach?

SPOKOJNIE MOI DRODZY WSZYSTKIEGO DOWIECIE SIĘ JUŻ NIEDŁUGO


OPOWIADANIE NOSI TYTUŁ ,,Let's start with changes" czyli ,,Zacznijmy od zmian" Mam nadzieję, że pierwsza zapowiedź się podoba
 

 

Hej

Wita was My Life In a Notebook ♥
Jestem tu nowa i mam nadzieję, że mnie miło przyjmiecie do swojego grona. Jest to mój już drugi blog, ale jaki miałam inny to już nie ważne. Tamten już długo nie odwiedzałam i w końcu do zawiesiłam. Ten mam nadzieję,że będzie na dłużej.
Będę tutaj:
* pisała opowiadanie
* stylizacje i makijaże
* fajne filmy
* najlepsza muzyka
* co tydzień będę polecała jedne blog.

Wpisy będą dodawane codziennie lub co dwa dni
Staram się by blog wyglądał jak najlepiej i sądzę, że mi się to udało i wygląd jest w porządku.
Kiedyś dodam wpis jeszcze o nazwie ,,50 faktów o mnie". Zajmie mi on trochę czasu więc proszę was o wytrwałość i danie mi trochę czasu bym mogła wymyślić te fakty

Pierwszy rozdział opowiadania będzie jutro z rana albo jeszcze dzisiaj za niedługo.
Na pewno pojawi się za moment zapowiedź bohaterów its.

No to zapraszam do obserwowania bloga i dawaniu komentarzy, na pewno się odwdzięczę

Pa SKARBY

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

trwa inicjalizacja